czwartek, 8 września 2016

Kobieta a silownia

Dziś chciałabym obalić jeden mit Dotyczący kobiet na siłowni. Większość ludzi twierdzi ze kobieta chodząca na siłownię jest męska, nie nie nie i jeszcze raz nie. Dlaczego miałaby być męska?  Ze chodzi ćwiczyć?  ma zarys mięśni?  Każdy człowiek ma mięśnie tylko u jednych są widoczne a u drugich skryte.
 Kobieta robiąca treningi siłowe tez może ubrać piękna sukienkę, szpilki i jest kobieca.
Kiedyś też byłam tego zdania że to dziwne jak kobieta ćwiczy na siłowni ze to tylko dla mężczyzn ale szybko zmieniłam zdanie od kiedy to ja zaczęłam ćwiczyć, zaczęłam mieć więcej energii, siły,determinacji, mniej kontuzji. K ażdy  zarys mięśni sprawia mi niesamowita radość, nie chce być jakaś 'wielka' wręcz chciałabym jeszcze schudnąć ale mieć wyrzeźbione ciało, po którym widać ze włożyłam w to dużo czasu i serca. Czy trening siłowy pozwoli Nam schudnąć?  TAK!  po takim treningu ciało spala więcej kalorii i jest lepsza przemiana materii, wiadomo dzień po treningu możemy mieć więcej na wadze bo mięśnie dostały wody ale po dniu odpoczynku wraca to wszytsko do normy ale przecież lepiej się mierzyć niż ważyć :) centymetry napewno uciekają i ciało staje się napewno bardziej jędrne i lepiej tłuszcz zamienić w mięsień. Znam wiele kobiet co ćwiczą regularnie na siłowni i są bardzo kobiece, mają w sobie seksapil. Taki trening pozwala utrzymać sylwetkę, zmniejszyć stres, rozładować energię oraz zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi o 20-40 procent ponieważ regularne ćwiczenia pomagają utrzymać poziom estrogenu w normie. A może któraś z Was też ćwiczy i wyrazi swoją opinię na ten temat?  pozdrawiam Was Cieplutko :)

6 komentarzy:

  1. Ja się nie nadaje na siłownię :) Nie lubie tego rodzaju wysiłku! Wole rower :) Na powietrzu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja Cię podziwiam za tą determinację. Nie potrafię się zebrać w sobie i nie lubię się męczyć. Ty za to z dnia na dzień wyglądasz coraz lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie także ćwiczenia dają solidną dawkę energii,pomagają wyładować się po ciężkim dniu,ćwiczę jednak w domu,bo wtedy czuję się swobodnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również chodzę na siłownię, na szczęście nie spotkałam się jeszcze nigdy ze stwierdzeniem ze jest to męskie. Świetna notka. Zapraszam do mnie, a może akurat coś ci się spodoba i zostaniesz ze mną na dłużej poulciak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń